Myśli kilka nad początkiem Boga pupilka

religia-kosmita

Pomyślałem sobie aby rozpocząć filozoficzną dyskusję nad czymś co dotyczy młodego człowieka i z całą pewnością dręczączy go w stopniu znacznym.  Z tej również przyczyny poważniejszą formę mam zamiar przyjąć dla swoich dywagacji ze względu na znaczenie dla tejże dyskusji, która może mieć znaczący wpływ na innych aczkolwiek niekoniecznie gdyż autor tekstu może pisać po prostu bzdury.

„Why we here?” to pytanie zadają sobie wszyscy myśliciele począwszy od starożytnej Grecji- choć może wtedy niekoniecznie po angielsku- ale pomijając ten drobny fakt to pytanie dręczy nas od dawien dawna, a szukanie odpowiedzi na nie-to pytanie- dodaje coraz więcej nowych pytań i skończy się na tym, że oszalejemy. Szaleńcem nie chciałbym zostać jednak czego nie robi się dla sławy w Internecie? Uporządkujmy nasze rozważania od najmniej skomplikowanych do tych wymagających szerszego spojrzenia. Kolejne propozycje dla filozofów wyrywających sobie włosy z głowy gdyż nie mogą rozgryźć tego pytania umieszczę poniżej.

bog2

1.Pierwszym podejrzanym jest istota znana wszystkim. Bóg. Dlaczego nas stworzył było by niegrzeczne spytać- jest Bogiem, a Boga nie opłaca się rozgniewać- Stworzył nas na swój obraz i podobieństwo więc powinniśmy się cieszyć, że jesteśmy podobni do istoty absolutnej chociaż bez pewnych zdolności więc rozważania dlaczego nas stworzył są niegrzeczne w stosunku do Boga. Stworzył nas bo miał ochotę….ok?

UFO

2.Kosmici są kolejna opcją, dla niektórych bardziej prawdopodobną niż Bóg, ale to już kwestia gustu. Kosmici przylecieli na Ziemię z otchłani kosmosu, może ze swojej umierającej cywilizacji i aby jakakolwiek cząstka ich przetrwała stworzyli istoty, obdarzone niektórymi cechami samych siebie- Istot wyższych oraz pewnymi pozwalającymi przetrwać na powierzchni ziemi. Kosmici odwiedzają nas co jakiś czas aby dowiedzieć się jak tutaj nam jest i ewentualnie przy naszej pomocy(zniewoleniu nas) odbudować swoje upadłe imperium.

cute-kawaii-stuff-amigurumi-cthulhu-friend

3.Cthulhu przybył na ziemię miliardy lat temu i łatwo stał panem i władcą tej planety. Jest on jednym z Wielkich Pradawnych. Władcą snów i oceanów oraz jedną z najpotężniejszych istot  z panteonu Lovecrafta. Instrukcje jak ożywić Cthulhu są zapisane w  Necronomicon księdze spisanej przez pewnego Araba o niezdrowych zmysłach. Gdy Cthulhu powróci ze swojego uśpienia zgładzi nas tak jak nas stworzył. Jest złem wcielonym, więc nie można oczekiwać po nim wyrozumiałości- jest przecież zły.

matrix

4.Kolejnym powodem, dla którego możemy istnieć jest to, że tak naprawdę nie istniejemy na tym planie egzystencji. Coś w rodzaju Matrixa. Jesteśmy uwięzieni gdzieś poza czasem i przestrzenią- albo przez złe maszyny, kosmitów, Podziemną Cywilizacje Ludzi-kretów i żyjemy w złudnym świecie, który ma stwarzać pozory realności, której tak naprawdę nie znamy bo nigdy nie byliśmy w realnym świecie, ale ten świat jest na tyle realny, że mamy w to wierzyć-chociaż patrząc na niektórych polityków coś w realność tego świata wątpię.

220px-Mad_scientist_transparent_background.svg

5.Świat jest niczym sześcienna pułapka z filmu Cube, a my nieświadomie bierzemy udział w wojskowym eksperymencie i zostaliśmy tutaj umieszczeni razem z 7 miliardami ludzi, a skamieniałości diznozaurów to plastikowe podróbki. Naukowcy- amerykańscy albo nazistowscy…w sumie podobni- badają nasze zachowania, reakcje w różnych sytuacjach. Testują sprzęt wojskowy- pierwsze bomby atomowe- bez strat własnych, tylko używają go na nas jak na jakiś królikach doświadczalnych. A śmierć jest w rzeczywistości wyjściem z tej pułapki i powrócenie do normalnego świata-nie będę sprawdzał

wielki_wybuch_002

6. Wielki wybuch……..nuda.

ziemia-Small-300x300

Tak czy inaczej jakikolwiek nie byłby powód naszego istnienia- czy to Bóg czy to wojskowy eksperyment długo jeszcze nie przyjdzie się nam nad tym zastanawiać, wszak kolejny koniec świata za niecały miesiąc. Wtedy z całą pewnością niedoszli filozofowie dostaną swoje odpowiedzi.  Mam nadzieję, że trochę ułatwiłem wam wasze rozmyślania, a muszę powiedzieć, że wymieniłem tylko te najbardziej prawdopodobne teorie. Miłych rozmyślań, miłego szaleństwa. I’m out. Peace!

Advertisements